Idą święta i jak co roku w głowię pojawiają się pytania, co podarować pod choinkę. Niektórzy wyskoczą z pomysłem: a może sprezentować psa?

Problem ten stary jak świat, nie ogranicza się jedynie po polskich realiów, we Włoszech jest również znany. Chwilowy kaprys może skończyć się tragicznie zwłaszcza dla czworonoga.

Przed Wami kilka powodów dlaczego nie robić tego właśnie w święta.

  1. GORĄCZKA ŚWIĄTECZNA – LA FEBBRE DEL NATALE

Święta są okresem, w którym z lekkością (la leggerezza) przychodzi nam kupowanie rzeczy, na które być może w ciągu roku nie zwrócilibyśmy uwagi. Kupujemy więc rzeczy zupełnie niepotrzebne (inutili). Często traktujemy psa jako kolejny przedmiot (il oggetto), który będzie można oddać do 30 dniu od daty zakupu. Jednak w tym przypadku to tak nie działa. Pies jest  istotą żywą (un essere vivente), który zostanie z nami na najbliższe 14  Świąt Bożego Narodzenia (per i prossimi 14 Natali). Branie szczeniaka (un cucciolo) w tym wolnym od pracy okresie jest błędne. Przerwa świąteczna minie i potem pojawi się problem, z którym nie wszyscy sobie poradzą. A kto będzie cierpiał? PIES Co zrobicie z nim na Sylwestra (Capodanno), kiedy będzie wymagał większej troski z racji strachu (la paura) przed fajerwerkami ( fuochi d’artificio). Kto zajmie się nim podczas wakacyjnych podróży? Spraw o których wypadałoby pomyśleć przed adopcją, jest naprawdę sporo.

  1. ASPEKT FINANSOWY – L’ASPETTO ECONOMICO

W Święta wydajemy pieniądze ciut lżejszą ręką. Dlatego aspekt ekonomiczny posiadania psa może być mocno niedoceniony (fortamente sottovalutato) i po prostu niezauważony. Wydajemy dużo więcej niż powinniśmy i tracimy rozsądek. Pies nie jest jednorazowym wydatkiem. To inwestowanie w karmę, leki, weterynarza, posłanie, jedzenie, psie zabawki i akcesoria. Ważne jest przeanalizowanie naszych możliwości finansowych (disponibilità economiche) a przede wszystkich zastanowienia się czy chcemy wydawać nasze pieniądze na psa (spendere per un cane)? I czy na psa nas stać?

  1. WZIĘCIE PSA TO WAŻNA SPRAWA – PRENDERE UN CANE È UNA COSA SERIA

Kiedy w domu ma się pojawić kudłaty członek rodziny, trzeba to dobrze rozważyć (meditare). Nie można działać impulsywnie czy pod wpływem chwili. Podarowanie psa (regalare a cane) nie może być bez wątpienia piękną – jednostronną –  niespodzianką (la bella sorpresa). To naruszenie czyjegoś prawa do wyboru (il diritto di scelta). Nie wyboru, jakiego psa brać, ale czy w ogóle druga strona chce mieć pod opieką przez ponad dekadę zwierzę. Wszyscy członkowie rodziny powinny wyrazić na to zgodę (essere d’accordo) bo wszyscy, chcąc nie chcąc, muszą wykazać się prędzej czy później odpowiedzialnością. Za merdającym ogonkiem kryją się codzienne obowiązki, o których na początku rzadko kto myśli.

  1. POCHODZENIE PSA – PROVIENIENZA DEL CUCCIOLO

Moda dotyka nie tylko tego, w czym chodzić, ale także, jakie zwierze wypada mieć w domu. Jednego roku na salonach królują Yorki, innego dalmatyńczyki czy owczarki niemieckie. I właśnie te rasy spotyka się potem w schroniskach dla zwierząt (il riparo per animalni). Kończą za kratami tuż przed wakacjami, gdy szczeniak zaczyna dorastać, a razem z tym niszczeją meble, kapcie a i kałuż (il guazzo) w domu każdy ma dość. Dwukilowe puchate kulki nagle zmieniły się w szczekające 30 kilowe psiaki, które już nie są takie słodkie i niewinne. Trzeba mierzyć siły na zamiary i troszkę o danym psiaku poczytać.

Jeżeli rasa (la razza) ma dla Was znaczenie, wejdźcie na stronę lokalnego schroniska, może przygarniecie zwierzaka, który jedno Boże Narodzenie ma już za sobą i odmienicie jego los.

To zaledwie cztery powody, które warto rozważyć. Jeżeli rzeczywiście jesteście na psiaka zdecydowani? To cudownie, odmieni Wasze życie na lepsze. Jednak, jeżeli macie wątpliwości, albo chcecie zaspokoić chwilową zachciankę, to warto przemyśleć to jeszcze kilka razy.