Una donna che sa fare la pasta a regola d’arte ha un prestigio che resiste anche oggi a qualsiasi altro richiamo dei tempi.

(Sofia Loren)

Sophia Loren, czy w ogóle trzeba ją przedstawiać? To jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek na świecie, chodząca ikona stylu, klasy, piękna. Jej role przeszły do historii kinematografii, a ona sama wzbudzała zachwyt i ogromne zainteresowanie. I pomimo, że od czasów kulminacji jej sławy minęło kilka dekad, to bezapelacyjnie należy się jej tytuł gwiazdy. Nie każdy wie, że talent aktorski to nie wszystkie jej atuty. Sophia Loren doskonale odnajdywała się również w kuchni. Czyż nie jawi się jako kobieta doskonała?

Najprawdopodobniej jest jedną z pierwszych aktorek, które tak otwarcie opowiadały o pasji do gotowania (la passione per la cucina) i tą, która wydała książkę kucharską ze swoimi przepisami.

I tak, w 1971 pojawiło się pierwsze wydanie książki IN CUCINA CON AMORE. Były to czasy, gdy Włochy nie przypominały tych współczesnych.

Nikt nie wiedział wówczas czym jest Master Chef, Top Szef, Gotowanie z gwiazdami itd. Wszelkie sposoby promocji, reklamowania siebie czy też filmu przyjmowały mniej zajmującą i “agresywną” formę niż obecnie. Nie było programów kulinarnych, które wprowadzały w tajniki sztuki od podstaw, czy też pokazywałyby świat restauratorów, szefów kuchni, czy podróży w poszukiwaniu kulinarnych doznań.  A tym bardziej gwiazd, którym bliżej było do stawiania ich na piedestale, niż przy blacie w kuchni. Dlatego połączenie aktorki wszech czasów z książką kucharską było zabiegiem nowatorskim. Wzbudzało zainteresowanie, i nie ma się co dziwić. Sofia Loren gotująca makaron, przygotowująca zupę, myjąca warzywa, czy kosztująca ugotowanego ryżu, to mogło być ciekawe. I rzeczywiście spotkało się z zainteresowaniem.

Kuchnia Sophii Loren to przepisy nasiąknięte tradycjami, kulturą i smakami neapolitańskimi. Fotografie w książce pozwalają porównać, jak była postrzegana sztuka kulinarna tamtych czasów z obecną.

Przepisy, które zostały zaprezentowane są ciekawe przede wszystkim dzięki osobie, która jest wykonuje.  Gdyby nie nazwisko Loren, to kto wie, jak potoczyłyby się losy książki. Dużą rolę odegrały w niej anegdoty (gli aneddoti) nawiązujące do procesu kręcenia filmów, związanych z tym podróży po całym świecie, bajecznego życia, jakże odmiennego od tego szarego. Wszystko to sprawiło, że książka była niepowtarzalna. Bowiem wprowadzała nie tylko w świat smakołyków, ale także w świat gwiazdy wielkiego formatu.

Jeżeli  chociaż odrobinę Was zainteresowałam…Pędźcie do księgarni. Bez problemu można znaleźć polskie tłumaczenie książki, ale może warto sięgnąć po oryginał? I chłonąć włoską kuchnię wszystkimi zmysłami. Mmmmmiam!