“La stagion del Carnival tutto il mondo fa cambiar.

Chi sta bede e chi sta male Carneval fa rallegrar.

Qua la moglie e la il marito, ognuno corre a qualche invito,

chi a giocare e chi a ballar.”

Carlo Goldoni

27 stycznia Rio di Cannaregio zamieni się w jedną wielką scenę, a to za sprawą Karnawału w Wenecji, który przyciąga co roku tysiące turystów z całego świata. Miasto żyje wtedy po stokroć, tętni śmiechem, muzyką i tradycją.

Czas karnawału napotyka na kalendarzową zimę, jednak to żadna przeszkoda, by uczestniczyć w tak niezwykłym wydarzeniu, znanym w niemalże wszystkich zakątkach globu.

Geneza słowa karnawał wywodzi się z języka włoskiego carnevale, z łaciny: carnem levāre (“mięso usuwać”) bądź caro, vale (“żegnaj mięso”). Innymi słowy czas ten jest przerwą w spożywaniu pokarmów mięsnych.

Karnawał w Wenecji to na pewno fale ludzi przemierzające uliczki i podziwiające barwne korowody. Mnogość przedstawień teatralnych, pokazów plenerowych, popisów akrobatów i bale, wszystko to sprawia, że nie można się tutaj nudzić ani sekundę.

Inauguracyjnym momentem karnawału jest emocjonujący lot anioła (Il volo dell’ Angelo). Wtedy to akrobata, a właściwie piękna akrobatka, unoszona jest na stalowych linach nad placem św. Marka. Początki tej tradycji sięgają 1548 roku, kiedy to jeden z artystów wspiął się na dach dzwonnicy Św. Marka i przeleciał na linach aż do trybuny Pałacu Dożów. W tym roku Elisa Costantini będzie miała wyjątkową okazję wcielić się w rolę anioła. Aby dostąpić tego , jakby nie patrzeć, zaszczytu należy wcześniej wziąć udział w Feste delle Marie. To właśnie podczas tego “konkursu” dwanaście młodych dziewcząt rywalizuje ze sobą o tytuł tej najpiękniejszej i właśnie jej przypada w ramach nagrody możliwość otwarcia okresu jedynego w swoim dla Wenecjan i turystów.

Tak wyglądało to rok temu!!! Czy macie ciarki na ciele? Coś niesamowitego!

Jak karnawał, to i maski, niektóre  z nich to prawdziwie dzieła sztuki. Jeżeli nie będziecie pod tym kątem przygotowani to nic nie stoi na przeszkodzie, aby się w taką zaopatrzeć na miejscu. Miejscowi sklepikarze, są na taka okoliczność doskonale przygotowani. Nie lubicie masek? To może kuszące okaże się pomalowanie twarzy w fantazyjne wzory i umożliwi się wtopienie w rozbawiony tłum.
W przeszłości to właśnie maski były gwarancją anonimowości i można było ciut mocniej zaszaleć. A co najważniejsze nie płonąć potem ze wstydu, idąc głównymi ulicami miasta. W maskach wszyscy byli sobie równi.
 
 
 
 
 

Co roku odbywa się konkurs na najlepszy karnawałowy kostium, przyozdobiony czy to skrzydłami, czy piórami. Macie ochotę zmierzyć się w karnawałowej rywalizacji? Wenecja czeka! Jeżeli będziecie spostrzegawczy i dociekliwi to zauważycie, że co roku imprezie towarzyszy inne hasło przewodnie. Już niebawem będzie można zobaczyć co za smaczki organizatorzy przygotowali na rok 2018!